sobota, 28 lutego 2009

lecą bociany...

Tak tylko w biegu...

..................... lecą bociany!!!!!!!!!!!!... no dobrze.. bocian... jeden... ale leciał!! widziałam na swe piwne oczęta...
Aż przystanęłam sobie samochodzikiem by popatrzeć na niego jak przemierza przestrzenie... zmęczony był... ale parł do przodu!!...


A ja oddaję się dalszemu odsłuchiwaniu prezentu płytowego...
mmmm..... teraz płyta składankowa.... pyszna.. udowadnia kolejny raz... że to co dobre nigdy się nie starzeje...