czwartek, 15 stycznia 2009

karnawał...

Tak się zastanawiam czy w ogóle dla kogokolwiek z nas.. karnawał kojarzy się z zabawą... czy faktycznie korzystamy z tego dobrobytu okresowego...
Za siebie odpowiem, że nie...
Oczywiście, że tańczyć mi się chce okrutnie w tej chwili.. szczególnie, że zwiększyłam przepływ wina w żyłach... Niemniej jak do tego podchodzicie.. bawicie się? lubicie ten czas?
Tak mnie wzięło..


2 komentarze:

Aleksander pisze...

Smutne to, ale karnawał pozostał chyba tylko w nazwie...no i w Rio...to na pewno... :) a żal...

jazzowa pisze...

Otóż to Aleksandrze... a wsjo tak i żal...