niedziela, 3 października 2010

rocznice, których nie ma



Wczoraj z "lekka" się sponiewierałyśmy alkoholowo z moją przyjaciółką... obydwie podobną okoliczność sobie znalazłyśmy... U mnie 2 października minęło 18 lat od dnia kiedy to powiedziałam niewłaściwemu facetowi "TAK" przed ołtarzem i urzędnikiem stanu cywilnego...
Pocieszające to, że od 13 lat nie świętuję tego z nim... ;o) I niech takich nierocznic będzie jak najwięcej....
U Eli 6 października byłaby to 20ta rocznica.. z czego 10 szczęśliwego braku pożycia.. ;o)

A tak w ogóle to najważniejszym jest to, że od wtorku zaczynam w końcu naświetlania!.. i niech się już zaczną i tych 5 tygodni niech upłynie jak najszybciej...
Skontaktowałam się z dr Ewą Dąbrowską - chciałabym po wszystkim pojechać do niej do ośrodka na 2 tygodnie... poddać się diecie warzywno owocowej... jakoś mocno wierzę w to, że dietą można jeżeli nie wszystko to bardzo dużo zadziałać...
A czy ja się chwaliłam, ze już nie chodzę w chustkach? otóż mój łysawy jeszcze łepek rzucam ludziom przed oczy bez krępacji... a co tam... W sumie może powinnam się przyznać, że uderzenia gorąca w chustkach są mocno uciążliwe... ale po cóż będę o tym wspominać? niech będzie, że taka odważna jestem.. ;o)


I.. no cóż.. nadal mnie nosi... nadal mi się chce... i ufam, że to już się nie zmieni.. ;o)
Pokażę Wam jak to 18 lat temu prezentowałam się w tzw sukni ślubnej... ;o)


A cóż możemy posłuchać? hmm... sama nie wiem... może Diana Reeves? hmm.. nie tylko piękna ale i utalentowana...

2 komentarze:

wildrose pisze...

No to rocznica mila jesli zadowolona i szczesliwa jestes!
Piekne na zdjeciu wygladacie! Bylas sliczna Panna Mloda, sukienka no no rewelacyjna! Ale co tam, niewazne z kim, wazne jak... teraz jestes sliczna panna i szczesliwa! I tak trzymac.
Do osrodka dr Dąbrowskiej jedz, podobno pomaga, trzymam kciuki za powodzenie! Nie przejmuj sie tez fryzura, ja sama wiele lat jak bylam mlodsza nosilam bardzo krotkie wlosy, jaka to byla wygoda. A wlosy i tak odrosna!
Serdeczne pozdrowienia :)

jazzowa pisze...

Najważniejsze, że już nie odliczamy razem rocznic ;o)
A suknię podoba mi się nadal.. pomimo upływu lat... była naprawdę śliczna.. - że tak powiem nieskromnie..

Na razie jestem na etapie wymiany maili z dr Dąbrowską - upewniam się czy się nadaję na taki wyjazd.. ale muszę Ci powiedziec, ze dosyć tajemniczy ma sposób pisania dr Ewa... brakuje mi cały czas zdecydowane tak lub nie...

Ja nosiłam bardzo długo krótkie bardzo krótkie włosy... ostatnimi czasy je z wydłużyłam... więc to taki powrót do korzeni.. acz w mocniej skróconej formie...
pozdrawiam ciepło.. :)