niedziela, 12 czerwca 2011

ależ częstotliwość wpisów...

Witajcie...
Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za to, że myślicie o mnie.. wsparcie jest mi bardzo potrzebne... Czuję się słabo... tzn płynu w opłucnej podobnież mniej, ale zapalenie płuc nadal mnie męczy.. kaszel.. duszności.. i generalnie jakieś okropne osłabienie... Muszę powoli zacząć się mocniej mobilizować czy jak.. nie mam pomysłu co robić by poczuć się lepiej.. Chemia cotygodniowa powoduje, że jak się podźwignę po poprzedniej dostaję następną... No ale niech działa!...
Byłam na konsultacji u pani doktor onegdaj pracującej w Koperniku, a obecnie w Bydgoszczy... Umówiłysmy się na 11 lipca.. mam się zgłosić z aktualnymi badaniami - jeżeli się okaże, że chemia nie działa to ona ma dla mnie terapię hormonalną... Budujące jest, że mają pomysły na mnie :o)
To tak to wygląda od strony leczenia... włosy mi ponownie wyszły... Były mój małżonek odwiedził mnie niestetyż ostatnio... i stwierdził niezrażony, że z łysą głową nadal mu się podobam... Nic go chyba nie jest w stanie zniechęcić...

Dokonałam dzisiaj spisania się powszechnego! Szybko i sprawnie.. bezboleśnie... Myślałam, że więcej będzie pytań...

Oglądaliście wczoraj koncert poświęcony Ewie Demarczyk w Opolu? bardzo mi się podobał sposób prowadzenia Kydryńskiego... pięknie zagajał... Do tego większość wykonujących kobiet podobała mi się.. poza oczywiście Anią Dąbrowską - makabryczne kwękanie... zupełnie pozbawione uczuć, emocji... A wszak Demarczyk to emocje... Jest niedościgniona po prostu.. jedyna.. niepowtarzalna..

313 komentarzy:

1 – 200 z 313   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

a lekarze nie daja jakis wskazowek jak sobie radzic zoslabieniem?

jazzowa pisze...

Oni niespecjalnie cokolwiek doradzają w temacie wzmocnień itd...

Mat pisze...

Byle działała.. Powodzenia ze wszystkim! A też się spiszę powszechnie. O!

polish jazz pisze...

Mam ciary kiedy słucham Demarczyk...

Magenka pisze...

przede wszystkim wzmocnienia porządnego i energii ci życzę...
co do koncertu, przegapiłam oczywiście, może trafię na jakąś powtórkę,
póki co, pozdrawiam gorąco :)

Aleksander pisze...

Masz...takie oczy...brązowe...brązowe jak letni wiatr zaczarowanych lasów...i zaczarowanych malw... :)

Anonimowy pisze...

Super blog. Trzymam kciuki aby Ci siły wróciły a płyn płuca opuścił. Włosami sie nie martw odrastają i to mocniejsze!!

wildrose pisze...

Nie zagladalam jakis czas bo i u mnie rozmaicie, a tu masz... porobilo sie. No dobra przytulam i zycze duuuuuuzo zdrowia i sil! No i cierpliwosci!

Festiwal ogladalam i te czesc glownie i nie wszystkie wykonania podobaly mi sie, ale ogolnie przy tej pustce jaka panuje wokol, to byla sama przyjemnosc!

Trzymaj sie :)

Yba pisze...

To dobrze, że mają na Ciebie pomysły :)
Trzymam kciuki za siły żeby wróciły.
Koncertu nie oglądałam, żałuję.
Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

Lubię Tomaszów-a ostatnio bardzo w takiej wersji:
Tora Augestad og Jørn Simen Øverli- Septemberstille
link
http://www.youtube.com/watch?v=0DF8CQWcRTg
No i cieszę się z BMW,tzn. ,że BM Wróciła :)
Pozdrawiam Serdecznie!!!!!!
Az

Krzysztof pisze...

Tak, to najważniejsze, że są alteratywy leczenia. Jak jedna kuracja nie działa całkiem skutecznie, to na pewno druga poskutkuje. Głowa do góry i pisz od czasu do czasu.

Dorothea pisze...

Trzymaj się!
Zaglądam, czytam i serdeczności przesyłam:)
I dobrze, że pomysły jeszcze jakieś mają - na Ciebie.
Jesteś dzielna dziewczyna.
Można się od Ciebie dużo nauczyć...

zegarmistrzswiatla pisze...

Strasznie fajnie cie znowu widziec....pozdrawiam cieplutko;)))

Bena40 pisze...

Dbaj o siebie:)

sam pisze...

Dbaj o siebie, dbaj o :
http://www.youtube.com/watch?v=TZkTGFsp-3s
a ja dalej trzymam mocno kciuki

infokrata.blox.pl pisze...

Ja cały czas Bea wierzę w to, że Ci się uda, że dasz radę. Pozdrawiam Cię ciepło, cieplutko, najczulej jak potrafię. Trzymaj się mocno i wbrew czarnym myślom - częściej się śmiej.

Foodancer pisze...

Hejka!
Pozwoliłem sobie zerknąć na Twojego bloga, korzystając z dosłownie ułamka sekundy czasu wolnego :) Pewnie ten komentarz będę pisał na dwie lub trzy raty ;P
Jeśli chodzi o ogólne wzmocnienie to polecam mocno rozgotowaną owsiankę na śniadanko. Trochę człowieka stawia na nogi. Warunek - mdłości pochemiczne muszą minąć bo inaczej na sam widok jakoś wszystko się w środku wywraca. Jeśli chcesz - przepis podeślę bo trudno zrobić smaczną :P Tylko chcij :)
Co do płynu w płucach to polecam "zioła wykrztuśnie z lukrecją" (za Ożarowskim):
zmieszać 30g lukrecji (korzeń) oraz po 10g nasion lnu, liści podbiału, ziela miodunki lub ziela rdestu ptasiego, ziela tymianku i owoców kopru włoskiego. Zalać 2 łyżki ziół dwoma szklankami wrzątku i parzyć pod przykryciem 30 minut. Odstawić na 10 min i przecedzić. Wlać do (wyparzonego żeby za szybko nie ostygło) termosu i popijać sobie to między posiłkami na 3-4 razy w ciągu dnia.
Lukrecja i tymianek mają też dobre właściwości w temacie raka ale to już temat rzeka. Pij nie gadaj ;D

Żeby poprawić wyniki krwi piję takiego szejka "Lite" z Forever Living (jakby co pisz na veeo(małpunia)wp.pl - załatwię najtaniej jak to tylko możliwe). Na początku pomagało mi to bardzo wyraźnie. Po dwóch tygodniach od chemii miałem białe niewiele ponad 1. Tydzień brania tego lajta i dobijały do 4. Teraz niestety na dobre wyniki muszę czekać tydzień dłużej ale już trochę tę chemię wciągam w końcu. Polecam spróbować. Będzie pomagać to warto się tego czepić, żeby tych cholernych sterydów nie brać. Nie pomoże to trzeba szukać dalej..
Jeśli masz problemy z czerwonymi krwinkami to sok z pokrzywy czyni cuda :) przetestowane.

Pozdrawiam lekarzy którzy na lepsze krew potrafią tylko sterydami pakować ;/ Moi to samo :P

Anonimowy pisze...

Polecam tę rozgotowaną breję czyli owsiankę. Naprawdę stawia na nogi :)

good_news pisze...

Zadzwoniła do mnie kolkeżanka. Ze szpitala. Bierze chemię. - Wiesz - chciałam jej npowiedzieć, że są takie metody, alternatywne, znam taką Panią, leczy raka.
- Wiem - ucięła. - Nic mi nie mów. Wszyscy chcą mi coś powiedzieć.
Zamknęłam się.

sam pisze...

Witkacy powiedział:" z głupim człowiekiem nie warto gadać, więc stulcie pyski i proszę siadać" do niczego to nie pasuje, ale tak mi się przypomniało. Więc stulam pysk i czekam na dobre wieści. Pozdro i 3mam kciuki

Anonimowy pisze...

"GDY KTOŚ KTO MI JEST ŚWIATEŁKIEM, GAŚNIE NAGLE W BIAŁY DZIEŃ"- ODESZŁAŚ I TO TAK BARDZO BOLI :(- DEWALUACJA

Anonimowy pisze...

Jezu, co oznacza to odeszłaś? Jazzowa odezwij się

Anonimowy pisze...

Jazzowa, no napisz!!! prosimy

Anonimowy pisze...

dzisiaj o trzeciej nad ranem Beata-jazzowa odeszła, ale pozostanie tu nadal, w pamięci, w sercu, w myślach, ... .

Zuzanna pisze...

[*],[*],[*],[*],[*],[*],[*],[*]

Anonimowy pisze...

Beatka opuściła nas i moje serce płacze i nie moge pozbierać mysli
Żegnaj Słoneczko [*][*][*]

Dani pisze...

Żegnaj [*] [*] [*]

Anonimowy pisze...

żegnaj(*()(*)(*)

agawa pisze...

Jazzowa... żegnaj... A ja będę tu dalej zaglądać...

infokrata.blox.pl pisze...

Nie! Nie mogę uwierzyć, że to prawda. Miała taki cudowny, radiowy głos i kochała muzykę.

infokrata.blox.pl pisze...

Nie! Nie mogę uwierzyć, że to prawda. Miała taki cudowny, radiowy głos i kochała muzykę.

Anonimowy pisze...

...w maleńkim zakątku nieba są Ci najbardziej wytrwali... Dziewczyno - po tych 7 latach z Tobą nic już nie będzie takie samo. Pozostaje dręcząca cisza...
maabik

Anonimowy pisze...

Spoczywaj w pokoju Beatko [*]
akzseinga74

Anonimowy pisze...

Niepojęta
niesprawiedliwa sprawiedliwość
żal
którego nie powinno być
Niech gra muzyka
Teraz
i na wieki?

Dla Ciebie, Bea. Lepiej nie potrafię...

jeszcze studentka pisze...

Dawno temu parę fajnych piosenek śpiewała Krystyna Konarska, którą ostatnio odkryli na nowo dziennikarze radiowi...

sam pisze...

nie przyjmuję tego do wiadomości, NIE ZGADZAM się. Nie znałem Cie osobiście ale to przecież nie jest ważne.

Anonimowy pisze...

Dzisiaj miała miec konsultacje kolejne. Jeszcze ne tak dawno podczas rozmowy niczym się nie zdradzała iż jest aż tak źle... Była pełna optymizmu. Była dzielna. Teraz jak pomyślę o tym ile było historii które chciałm jej opowiedziec a nie opowiedziałem to żal ściska gardło. Było tyle marzeń które chciała ziścić... Brak słów na to wszystko. Brak... Miała dla kogo żyć... To wszystko niesprawiedliwe. Wincenty

Anonimowy pisze...

nie wiem, co napisać ... łączę się z Wami w ogromnym smutku ...z tymi, którzy poznali Beatę osobiście i z tymi, którzy znali ją wirtualnie, tak jak ja. Była wyjątkowa, zarażała milością do "dobrej" muzyki, pocieszała ... pozostanie po niej wielka pustka, bo komu teraz będę wysyłał płyty z ukochanym jazzem... Do zobaczenia kiedyś Bea ... niech tam Miles przygrywa Ci do snu ... amos

tabakowska pisze...

[*]

Anonimowy pisze...

[*]

Anonimowy pisze...

[*][*][*] zegnaj...zdecydowanie za wczesnie..............

Anonimowy pisze...

PISZĘ, BO MOŻE KTOŚ CHCIAŁBY TAM BYĆ W TAKIEJ CHWILI, LUB MOŻE CHOĆ W MYŚLACH W TYM CZASIE BYĆ TAM Z NIĄ. PORZEGNANIE I POGRZEB BEATKI ODBĘDZIE SIĘ W ŚRODĘ 13-TEGO, O GODZ.12-TEJ W KAPLICY CMENTARNEJ W ŁASKU.
ODPOCZYWAJ SŁONECZKO... .

Anonimowy pisze...

Zegnaj Beatko.Spij spokojnie
filipinka35

wildrose pisze...

Beata!
Mocno Ciebie przytulam, niech Ci tam, po tamtej stronie tęczy bedzie dobrze, czekaj na mnie, pogadamy jak sie spotkamy!

Tylko dlaczego taki smutek zostawiłas....

Anonimowy pisze...

(*)

Anonimowy pisze...

Jeżeli to możliwe - gdy będziesz już tam - gdzie wszyscy, wcześniej czy później podążymy - to pozdrów ode mnie moją siostrę - powiedz, że za nią tęsknię (chamir)

Ksena pisze...

Ja będę ...:(
Miałyśmy się spotkać...
[*]

Dorothea pisze...

... [*]...
Nie lubię zapalać tych świeczek.
Ale nie wiem, co napisać...
Jakby przyszło mi się kiedyś zmagać tak jak Tobie wezmę z Ciebie przykład. I z wielu innych, których ostatnio odkrywam. Jak żyć do końca...

emka1216 pisze...

Mam nadzieję, że patrzysz na nas i słuchasz

Anonimowy pisze...

[*] śpij spokojnie....
Ania B.

zegarmistrzswiatla pisze...

Nie nazwana ale bliska
W moich slowach w moich myslach
Bedziesz ty.

W przemijaniu dni i godzin
W wierszu ,ktory za mna chodzi
Bedziesz ty.

W listach ,ktore czasem pisze
W milczeniu ,ktore slysze
Bedziesz ty.

W kazdej stronie mego swiata
I w najlepszej trawie lata
Bedziesz ty .

W mej podrozy przez codziennosc
Zawsze przy mnie zawsze ze mna
Bedziesz ty.

W zamysleniu i w rozmowie
W rozy, ktora parzy w dlonie
Bedziesz ty.

W echu ,ktore wraca z nikad
W ciszy ,ktora jest muzyka
Bedziesz ty.

W bezsennosci mej i mysli
Nie nazwana dzisiaj jeszcze
Bedziesz ty.

Zegnaj Beatko

e-ka pisze...

Jazzowa, myślę o Tobie mocno...i nadal będę tu zaglądać...

sam pisze...

Chciałbym jutro przyjechać, czy ktoś wie gdzie jest cmentarz w Łasku, jeżeli ktoś chce to mam miejsce w samochodzie ( może bedzie raźniej ).
można pisać na
slawekmm@plusnet.pl

Anonimowy pisze...

cmentarz w Łasku jest przy ul.Armii Krajowej

Anonimowy pisze...

Śpij kochana..........[*]

Maciej Nowotny (Editor) pisze...

Trudno uwierzyć, że to już koniec, że jazzowy kat będzie pusty, po tylu latach, dziekuję Ci Beata, jest cholernie smutno, że Cię nie ma :-(((

mrral pisze...

Zegnaj :(( widzisz, ile osob zasmucilo Twoje odejscie.... Z wielkim smutkiem sie z Toba rozstajemy, ale przeciez kiedys znowu sie spotkamy...

Al_la pisze...

Żegnaj Beatko...

Anonimowy pisze...

Było Cie więcej w naszej codzienności niż Ci się zdawało.... Wiele opowiadan, anegdot, wspomnień. Będę tęsknić, już tęsknie. Choć spotkałyśmy się tylko 2 razy...byłaś bliską mi osobą.Będziemy pamiętać, na pewo!

M. pisze...

[*]

Michaelina pisze...

[*]

sam pisze...

Właśnie wróciłem z pogrzebu i dalej nie mogę tego zrozumieć i nie zgadzam się

Anonimowy pisze...

((*))


Bóg rozejrzał się po swoim ogrodzie i zobaczył puste miejsce.
Spojrzał w dół z nieba i zobaczył Twoją uśmiechniętą twarz.
Położył Swoje ramiona wokół Ciebie i wyszeptał
- Chodź odpocząć
- Jego ogród musi być piękny , On wybiera tylko to co najlepsze.
To złamało nasze serca ,
Tracąc Cię Miliony razy płakaliśmy i gdyby nasza miłość mogła Cię ocalić
Nigdy byś od nas nie odszedła....

Anonimowy pisze...

((*))


Bóg rozejrzał się po swoim ogrodzie i zobaczył puste miejsce.
Spojrzał w dół z nieba i zobaczył Twoją uśmiechniętą twarz.
Położył Swoje ramiona wokół Ciebie i wyszeptał
- Chodź odpocząć
- Jego ogród musi być piękny , On wybiera tylko to co najlepsze.
To złamało nasze serca ,
Tracąc Cię Miliony razy płakaliśmy i gdyby nasza miłość mogła Cię ocalić
Nigdy byś od nas nie odszedła....

Anonimowy pisze...

jak jeszcze długo skrzypiący frazes
takie jest życie

jedynym będzie usprawiedliwieniem
niedorzecznej
śmierci
CZŁOWIEKA
/ C. Niemen/

RIP
Az :(((((((((((((((((((((((((((((

Anonimowy pisze...

Tez wróciłem z pogrzebu...rozwalił mnie zupełnie...też tego nie rozumiem...Beato... Beatko...

foxy pisze...

[*]

issa pisze...

ŻEGNAJ :(

Anonimowy pisze...

Nie mogę tego zrozumieć. Dopiero co z nią rozmawiałęm i szło na lepsze. Może ukrywała swój stan? To wszystko jest niesprawiedliwe

sam pisze...

piszcie tego bloga tutaj. On powinien trwać, bo Beata to wszystko tam czyta

ewa pisze...

a ja dowiedziałam się dzisiaj. "wpadłam" na chwilę. i nie potrafię uwierzyć.ewa

malinconia pisze...

brak mi słów, kibicowałam...

Anonimowy pisze...

Nic nieukrywała,nadzieję miała do końca. Dzielnie walczyła o każdy oddech, łyk tlenu by doczekać kolejnej chemii, z nadzieją, że może ona zadziała. Odeszła w Pokoju, nie skarżąc się, ani nie gniewając, z odwagą znosząc niewygody i cierpienie. Po nieprzespanych dziesiątkach dniach i nocach, bez możliwości położenia się choćby na chwilę - zasneła. Zasneła otoczona miłością i modlitwą najbliższych, ufna w bezwarunkową Miłość Bożą. Przestąpiła próg gdzie koniec jest ledwie początkiem.
- Świadek końca

ewa pisze...

Dziękuję Anonimowemu.Twoje słowa koją i dają otuchę.
Od wczorajszego wieczoru już inaczej będą mi smakowały wejścia na strony poświęcone muzyce, jazzowi. Zabrakło kogoś bardzo bliskiego, ciepłego, serdecznego.Spoglądam na zdjęcie Jazzowej na jasne spojrzenie, jestem pewna, że gdyby się odsłoniły dłonie zasłaniające usta,zobaczylibyśmy uśmiech. Jazzowa uśmiechnięta oczami. Taką Ją będę pamiętać.

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=jlhzaCuo4xw

Anonimowy pisze...

i ciągle nie wiem jak sobie w tym temacie dać radę . pamiętam , przeczytałam i wiele zrozumiałam " życie nie jest samotną, bezludna wyspą trzeba się kochać , zakochać , trzeba być z kimś kogo się kocha do reszty.

Magenka pisze...

nie było mnie długo, teraz szok,żal, smutek, pytanie: dlaczego?, odpowiedzi nie będzie...
żegnaj [*]
wyobrażam sobie, że teraz gra ci najpiękniejsza muzyka świata,
pewnie jeszcze tu zajrzę i pewnie nie ja jedna. Trochę zostajesz z nami.

Anonimowy pisze...

Jakiś czas temu trafiłam tu przypadkiem. Ta sama muzyka nam grała, więc wpadałam często. Bardzo mi przykro, że Jazzowa odeszła. Nadal będę tu przychodzić i słuchać muzyki.

Mat pisze...

Musiałem dzień odczekać, żeby tu coś napisać... tak chciałem jeszcze wymienić z Nią jakiś mail... ciągle miałem nadzieję, że jakoś będzie.. Niech jej będzie teraz lepiej, może tam też mają dobry Jazz...

Anonimowy pisze...

[*]

Anonimowy pisze...

Jeżeli kiedyś mi przyjdzie stanąć na skraju życia, kiedy stopy znieruchomieją niemocą, podaj mi dłoń.
Przemów spokojem przeznaczenia, chłodem ostateczności ostudź płomień rozpaczy. Nie pozwól się odwrócić, nie pozwól usłyszeć krzyku milczenia. Zamknij przeszłość kluczem przemijania, okna zasłoń firaną pogodzenia.
Jeśli przyjdzie mi stanąć na skraju życia, włóż w zmęczone dłonie akceptację. Dźwięki znajome wycisz, słowa znajome wymarz. Daj mi białą kartę niezapisaną, daj pióro czyste z Anioła skrzydła. Oczy zasłoń przepaską zapomnienia, uszy zamknij szeptem ukojenia, roztwórz spokojem zaciśnięte dłonie, bruzdę znużenia wygładź pogodzeniem, wargi rozchyl cieniem uśmiechu.
Jeśli kiedyś mi przyjdzie stanąć na skraju życia, podaj mi dłoń..... . Amen.

ewa pisze...

Lubię tu wpadać. Od zamilknięcia Jazzowej, raczej - od momentu, gdy poznałam przyczynę Jej milczenia, tę ostateczną i nieodwracalną - wpadam prawie codziennie.
Robię to najczęściej po "przegonieniu" zawartości folderu opatrzonego tytułem PRASA, po wizytach na blogach, umieszczonych w moich zakładkach.
Dookoła pośpiech, natłok niedobrych zdarzeń.U Jazzowej znajduję spokój, wyciszenie. Czasem tylko, gdy słucham ulubionej (Jej i mojej) Trójki, myślę: Szkoda, że Jazzowa tego nie słyszy. Ewa

Jonny Chemical pisze...

Zapraszam do mnie, zachęcam do obserwowania, czytania, komentowania na moim blogu http://jonnychemical69.blogspot.com/

ewa pisze...

ciekawe, dżonny. chcesz zaistnieć? poczytam twojego bloga. szczerze odpowiem. trochę dziwne - nie było cibie tutaj wcześniej. Dlaczego teraz jesteś?

Romeus pisze...

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci.
Amen

Rzadko do Ciebie zaglądałem Jazzowa, teraz sięgnąłem do komentarzy i szok. Nacierpiałaś się, teraz wreszcie niepotrzebne Ci już żadne chemie. Odpoczywaj w pokoju, dzięki za wszystko.

Romeus

Anonimowy pisze...

ja pisze pierwszy raz... czasem zagladałem tutaj kiedy B> nie chciała mi o czyms powiedziec... taka furtka... pamietam, caly ten czas... hity o ktorych mozna bylo bez konca... zalozyla tutaj klub fajnych zwyczajnych chociaz pewnie niezwyklych ludzi. pozdrawiam szarry

Anonimowy pisze...

To głupie, ale zaglądam z jakąś nadzieją na nowy post pisany spokojnym tonem, z nutką humoru, na nową piosenkę do posłuchania... Strasznie mi tego - Jej - brak.

Yba pisze...

Wchodzę tu często czekając na nowy wpis a jego już nie będzie... Dziś dopiero przeczytałam wszystkie komentarze i dziś dopiero, przed minutą dowiedziałam się, że Beata odeszła...
Tak strasznie mi przykro.
Beato, dla Ciebie (*).

jasonfan pisze...

According to the law, a wedding dress offen have two steps. The new couple must sign in the registration office to register a marriage. This is usually held in the workday, participants also include the wittness of marriage , family members and close friends. Then the bride and
bridal online shop will choose another place to host weddings, which offen on saturdays. A special ceremony held outside is also popular. Some couples chose only parties to celebrate.
“The currently trend of wedding ceremony is that the new couples want to have fewer guests while they can spend a pleasant moments, tastes a high-qulity banquet and also have a rule on the wearing ”.said by Blair , a wholesale wedding dresses planner in switzerland.
As one of the first wedding planer of the country, Blair have organized and planned the weddings for 12 working years. As far as Blair have concerned, a sucessful wedding has its secret. “ the most important thing is that the new Lace wedding dressescan have their dream came true. They can give a schedule to make clear the activities for the guests.

Penelopa pisze...

Smutno mi.
Czasem wpadałam do Ciebie. Wzruszałam się Twoim spokojem. Podziwiałam, czerpałam siłę...trzymałam kciuki. Wierzyłam, że Ci się uda...
Tymczasem mam nadzieję, że TAM też pięknie gra muzyka, którą tak kochałaś.
...

Anonimowy pisze...

Już miesiąc minął gdy odeszłaś, a ...

"Twoja nieobecność jest jak tłum ludzi-
Wszędzie jej pełno. W ogrodzie i w mieście,
Wciąż mnie otacza. A gdy zasnę wreszcie,
Tysiącem oczu patrzących mnie budzi... ."
Pawlikowska - Jasnorzewska

Vixis pisze...

http://reklamabloga.blogspot.com/ - wjedź i zareklamuj swojego bloga. Spraw aby twoja strona stała się popularniejsza. Za darmo!

Anonimowy pisze...

Szary świt,
Szarych świerków taniec,
A Twój sen, jawą się nie stanie,
Żeby wszystkie szare dni,
Pozamieniać w sny.
A Ty śpij niechaj biały księżyc
Nad Tobą lśni... .

Agata Adelajda pisze...

O Boże, kolejna wspaniała blogerka odeszła...
[*]

Yba pisze...

W tamtym tygodniu oglądałam TEN koncert. I myślałam o Tobie Beato. Że jak to, ten koncert znów jest a Ciebie nie ma...
I zaglądam tutaj jakbym się spodziewała, że napiszesz coś jeszcze...

szarry pisze...

mili ludzie, nie wiem czy dobrze wymysliłem czy moze zle, ale rzecz chodziła za mna od dłuższego czasu, i pomyslalem ze bedzie chodzic dopoki tego nie zrobie. w mojej miejscowosci raz w miesiacu, 28. odprawiana jest msza z modlitwami do "naszego " swietego JS Pelczara. poprosiłem proboszcza zeby jedna z intencji była o spokoj duszy Beaty. msza bedzie odprawiona prawdopodobnie o 18. bo jeszcze nie wiem kiedy zmienia godzine ze wzgledu na czas zimowy. strona parafii gdyby ktos chciał... korczyna.przemyska.pl
a msze mozna sluchac na stronie radiofara.pl nie chce zebyscie dyskutowali czy to potrzebne sluszne itp... kto niech poslucha... pozdrawiam szarry

szarry pisze...

miało być... kto chce niech poslucha. jeszcze raz pozdrawiam

Zuzanna pisze...

Popieram....Beata na pewno będzie wdzięczna ....Na pewno cieszy się z tego tam gdzie jest...

Kamil Dąbrowski pisze...

KURDE! A TAK WIERZYŁEM, ŻE CI SIĘ UDA! NIECH MUZYKA DALEJ GRA!

wanilia39 pisze...

[']...

Anonimowy pisze...

Tak tęskno za Tobą

http://www.dfv.pl/gallery/members/szarry.html pisze...

dziekuje wszystkim którzy wczoraj o 18. zatrzymali się na godzinke żeby razem pobyć... pomyśleć... wspominać.

Anonimowy pisze...

Jeszcze nie mogę się pozbierać...a miało być tak pięknie...Beatko...

Anonimowy pisze...

dzisiaj mija 3 miesiące jak odeszłaś..., czas upływa, lecz nie zmniejsza bólu :( ech Bea, Bea... .

Maab pisze...

cicho tak bez Ciebie...

Anonimowy pisze...

...gdy się brało szczęście, które się nie trafia...Ziemię całą, a zostanie tylko, tylko fotografia, to jest...to jest bardzo mało...

wincenty pisze...

Ech Maabiku. Źle się to wszystko potoczyło... Mam ją w kontaktach na gg i codziennie rano patrzę na ikonkę z jej zdjęciem jakby łudząc się... Win

Anonimowy pisze...

Mam dużo do napisania, ale od czasu gdy Jazzowa odeszła - nic nie piszę na blogu - bo wiem, że i tak tego nie przeczyta. Chyba, że zacznę pisac LISTY DO JAZZOWEJ. LISTY, których nigdy nie wyślę, a Ona ich nie przeczyta??

Maciej Nowotny (Editor) pisze...

Brakuje... wszystko takie kruche... jazzowa...

maab pisze...

[*]

wanilia39 pisze...

[']...

Zuzanna pisze...

[*] tak mi Ciebie brak

dewaluacja pisze...

pamiętam... .

e-ka pisze...

i ja pamiętam...nie tylko dziś...

Anonimowy pisze...

W życiu poza czasem, kedy nie musisz się spieszyć by zdążyć. Bez trosk, bez stresu, bez czasu i przestrzeni. Jejku, ileż masz Tam wspaniałych osób...

Anonimowy pisze...

Znowu tu zaglądam....nie ma....nie wierzę....
10 lat wspomnień...w te szczególne dni..., osoby ciepłej, tak bliskiej....oczy zawsze uśmiechnięte, dobra rada na smutek, pytałaś zawsze "co słychać?"...Dzisiaj słychać tylko ciszę...
Zostały maile, jedno zdjęcie... nr telefonu, który już nie zadzwoni,...
Ale jest i będzie pamięć o kimś wyjątkowym...

Anonimowy pisze...

Nie czytałam wcześniej bloga, znalazłam się tutaj przypadkiem, ale - mimo wszystko - jest mi okropnie smutno. Jazzowa na pewno była dobrym człowiekiem.

Anonimowy pisze...

Nie ma dnia Beatko, abym o Tobie nie myślał...zawsze będziesz w mym sercu...

Anonimowy pisze...

Piszcie ludziska, piszcie...dopóki będziemy pisać, póty - mam nadzieję - ten blog będzie istniał...niech to będzie miarą pamięci o naszej Beatce...przecież nie można Jej zapomnieć...

Anonimowy pisze...

Wspaniały blogg,trafiłam przypadkiem.Ale od tak dawna nie ma wpisów...

Anonimowy pisze...

Teraz już wiem.
I tak mi żal,że nie było mnie tu wcześniej.
Spoczywaj w spokoju,wspaniała dziewczyno.
Nadal będę zaglądać,chociaż już wiem,że nie odpowiesz mi na meile.

Anonimowy pisze...

Czym wypełnić tę pustkę....nie mam po co rano włączać komputera....zawsze piliśmy rano kawę....teraz kawa straciła smak....jedną małą duszyczką, tak wiele ubyło....

garonna pisze...

a ja tu zupełnie przez przypadek trafiłam i od razu łzy, trzymajcie się, "kochani nigdy nie umierają", pozdrawiam tych, którzy tu zaglądają

AA pisze...

...Im z oczu niknie prędzej
tym we mnie jest Jej więcej
i tęsknię tym goręcej,
strach, jak tęsknię...

Anonimowy pisze...

Milczenie umarłych ciąży żyjącym.

AA pisze...

lubiłaś tę piosenkę... http://mirkli.wrzuta.pl/audio/3XuQaRm5RFS/brekaut_-_co_stalo_sie_kwiatom

Zuzanna pisze...

Już pół roku a ja wciąż pamiętam, i będę....Śpij spokojnie....

yee nadlooshii pisze...

Czasem jest tak po ludzku pusto i żal... I czas którego już nic nie wróci niemiłosiernie uwiera pod poduszką. Chochlikowato Cię wspominam jazzowa... Do zobaczenia...

Anonimowy pisze...

http://nachtmerrie.wrzuta.pl/audio/59jnmKlLF9H/ira_-_bez_ciebie_znikam#none

maab pisze...

[*]

Anonimowy pisze...

dla Jazzowej:
http://www.youtube.com/watch?v=nWXDPMeWfD0

Anonimowy pisze...

Kto tym blogiem teraz kieruje? Bo są tu ślady, co ten ktoś ogląda...

maab pisze...

[*]

dewaluacja pisze...

Pamiętam Bea..., niech najpiękniejszy jazz wszechświata gra dzisiaj dla Ciebie... .

AA pisze...

Pamiętam i ja Beato...na pewno grał....

fotografia ślubna pisze...

rewelacyjny utwór :)

Gabriela pisze...

To już tyle czasu, brak mi Twoich wpisów dziewczyno

Anonimowy pisze...

Nowy Rok 2012- miej sie wspaniale tam gdzie jestes....

maaab pisze...

[*]

AA pisze...

[*]...

ewa pisze...

Jazzowa, jak to dobrze, ze Twój blog istnieje. Zaglądam tu co jakiś czas. Niekiedy, jak dzisiaj, zostawiam slad.
Ewa

Anonimowy pisze...

[*]

AA pisze...

Pamiętam...jakby było wczoraj [*]

andziaos pisze...

Tak mi cholernie smutno, dopiero przed kilkoma dniami odkryłam ten blog, Jazzowa była tak pozytywną postacią i miała tyle do zaoferowania. Chociażby muzykę jaką dawała na forum - ale przecież nie tylko to.
Jazzowa, zostajesz w mojej serdecznej pamięci. Nie raz będę tu wracać aby posłuchać dobrej muzy i pożalić się, że nie mogłam Ciebie poznać. Całus dla Ciebie, gdziekolwiek jesteś.

AA pisze...

Boże, Boże...Czemu?

AA pisze...

[*]

Romeus pisze...

Jazzowa jak widzi (a pewnie widzi) co się tu dzieje to chyba się cieszy. Już tyle czasu minęło, a ludzie wciąż tu zaglądają. Tytuł "ależ częstotliwość wpisów" okazał się proroczy. Do zobaczenia Jazzowa (bo może kiedyś się spotkamy?).

dewaluacja pisze...

widzisz Bea? tylu nas tu przychodzi, do Ciebie i dla Ciebie..., jesteśmy nadal z Tobą... .

andziaos pisze...

Zaglądam:) Tak, obecnie z uśmiechem - wciąż dajesz taką fajną muzykę - odkrywam ją wpis po wpisie...
Dzięki Jazzowa. I jeszcze nie raz zajrzę. Ty też uśmiechnij się:)
Pozdro. Wiem, powiedzenie już demode ale to nic do rzeczy nie ma.

AA pisze...

[*] zamiast kawy :(

Aga. pisze...

Przypadkiem trafiłam tutaj i z miejsca polubiłam kobietę, która jest (była?) autorką. To smutne, że ludzie, którzy naprawdę byli coś warci, odchodzą.. Nie wkleję kwadratowego znicza, bo to nic nie da, ale po prostu - jest okrutnie smutno i nie chcę sobie wyobrażać, co czują ludzie, którzy mieli przyjemność Ją poznać..

AA pisze...

Śniłaś mi się dzisiaj...jakże przykro było się budzić...

Anonimowy pisze...

tak cicho strasznie Serce... wciąż mam w sobie Ciebie siedzącą na strychu kiedy ostatni raz wychodziłam od Ciebie. Koi jedynie to, że zdążyłam być wtedy jeszcze. A teraz pustka i cisza dźwięcząca codziennością...
Tęsknię Serce

Anonimowy pisze...

...a dzisiaj miałabyś imieniny... :( AA

Daria Nowak pisze...

Wpadłam tu, od tak jak kiedyś, na starych śmieciach. Ale nie było Cię w domu. Nic nie szkodzi. Wpadnę znów. Pewnie śmiejesz się ze mnie gdzieś za chmurką.

toryburchshoesbags pisze...

Football/soccer involves a lot of running, and sudden side movements, language learning software
which may lead to ankle and foot sprains or serious injuries. So kick start your game with a flawless pair of football/soccer true religion sale sneakers to steal the show and These sneakers feature outsole studded with cleats for optimum traction over the field.babyliss pro flat iron
<a href="http://www.babylissproflatiron.com/cheap-babyliss-pro-230-c-51.html" title="Babyliss Pro These studded plates incorporated in the outsole of the sneaker avoid slippage on wet and slippery fields. Get going on the fie

Anonimowy pisze...

免費視訊,愛的蔓延,情趣,
情趣用品,情趣用具,性感睡衣,丁字褲,
飛機杯,自慰套,自慰器,
電動按摩棒,按摩棒,跳蛋,
按摩棒,跳蛋,情趣用品,充氣娃娃,
角色扮演服,威而柔,情趣,

Anonimowy pisze...

[*]

Anonimowy pisze...

[*] [*] [*]

AA pisze...

[*] Beatko...

emka1216 pisze...

zaglądam

wildrose pisze...

Beatko, weszlam z gleboka potrzeba, zeby Ciebie odwiedzic i poczytac...

AA pisze...

Dawno mnie tu nie było, ale myślę o Tobie nieustannie Beatko...

AA pisze...

To już 10 miesięcy...nie tak miało być... :(

Anonimowy pisze...

długo już Cię nie ma, ale w sercu jesteś nadal... .

Anonimowy pisze...

...jesteś, jesteś...AA

Zuzanna pisze...

Wciąż powracam...jak bumerang....

Anonimowy pisze...

Przypadek chciał że trafiłam tutaj. W słoneczny dzień,usiądę na tarasie, wezmę kawy łyk,wzniosę kubek w góre.To dla Ciebie Beato.

Anonimowy pisze...

Poznałam ja na profilu NK w 2008,była bardzo aktywna muzycznie i nie tylko... potem nastapiła chwila ciszy - usuneła swoj profil.Założyła go powtórnie w 2011.Ucieszłam się z jej powrotu.
Była wspaniała kobietą.
Odeszła lecz pamięć po niej zostanie na zawsze...

AA pisze...

Pamiętam o Tobie Beatko

Bezrobotna mrówa 50+ pisze...

Ech, dopiero teraz przeczytałam komentarze. Smutno...

maab's pisze...

[*]

maab's pisze...

[*] [*] [*]
„Kiedy odchodzi przyjaciel, coś we mnie umiera.”

Zuzanna pisze...

[*] [*] [*]

G. pisze...

Dzis minal rok od chwili kiedy Cie pozegnalem...

Poznalem Cie jeszcze wtedy kiedy mialas nick 'Beatka w bamboszach', lubilas mozzarelle z pomidorami, trabke Milesa Davisa, czerwone wino, wiosna wiaderko z zonkilami, monologi Poniedzielskiego, swiatlo swiec, kubek z "osiolkiem kochanym', z ktorego poranna kawa, przy programach W.Manna smakowala najlepiej i wiele innych rzeczy ktore sprawialy, ze bylas niepowtarzalna
Kochalas Miske, Rodzicow, Brata i cale grono ludzi z rodzinnego kregu ktorzy tworzyli Twoj swiat a Ty ich
Od wielu lat, ta sama szkolna przyjaciolka z ktora przesiedzialas niejedna noc, dzielac smutki i mnozac radosci
Bylas niepokorna dusza, szukajaca dla siebie swojego lepszego miejsca na ziemi, raz niby lecac na bungee jumping, innym razem zamykajac sie niczym slimak, w azylu swoich mysli
Nie zawsze umialas oddzielic wirtualny byt od rzeczywistego, nie zawsze w pore dostrzegalas zgiety palec losu, ktory dawal pstryczka w nos
Brakuje mi Twojej filuternie przekrzywionej glowy i kpiacego spojrzenia, rozmow, choc ostatnio nie byly one czeste, pomijajac maile, sygnowane przez Ciebie unikatowym smilem :o)

Twoi bliscy, na kamieniu ktory Cie teraz otula, umiescili inskrypcje: 'Zatopiona w muzyce... i w naszych sercach', ja moge dodac od siebie: 'na zawsze'
Spij spokojnie Beatko, kiedys sie spotkamy
G.

Anonimowy pisze...

byłam wczoraj u Ciebie, tak jak obiecałam, jesteś tak daleko, ale i tak blisko, jesteś w sercu, w pamięci, w snach..., a za jakiś czas, spotkamy się, i jak dawniej, pogadamy, pomilczymy, wypijemy czerwone wino zakrapiane śmiechem..., do spotkania Bea - dew

ewa pisze...

ewa
znowu tu jestem. miejsce magiczne.

Anonimowy pisze...

Choć nie jestem z Twojego wirtualnego świata tylko real i nigdy nie udzielałam się na blogu to może to jest jedyne miejsce w którym mogę napisać, że mi Ciebie brakuje. Byłaś przy mnie przez większą część mojego życia, od lat szkolnych, zawsze gdzieś razem. Po mojej operacji stałaś obok moich rodziców... ja wyszłam z wypadku choć to był cud, mnie tam nie chcieli jeszcze, a Ciebie wzięli. Wiem, że z wyrokami się nie dyskutuje... Dziś w uszach dźwięczy mi piosenka... " Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu..." Tyle win razem wypitych, tyle nocy przegadanych i przeimprezowanych, tyle dni, wakacji, telefonów niezliczona ilość... razem z Tobą odeszła cząstka mnie "mój partnerze życiowy" jak to mawiałyśmy żartobliwie... w końcu z nikim nie wytrwałyśmy tyle jak ze sobą... jakieś 30 lat z groszami... jak łyse konie chciałoby się rzec... Chciałaś ze mną porozmawiać w sobotę, ale nie udało się, bo jak przyjechałam do szpitala już zasnęłaś, a w niedziele rano dostałam sms, że już się nie obudzisz... odeszłaś do lepszego świata.
Dziękuję Ci, że byłaś w moim życiu przez tyle lat i żałuję, że nigdy Ci tego nie powiedziałam, bo wydawało się to takie oczywiste.
Śpij i odpoczywaj... i czekaj tam na mnie, dołączę niebawem... i znów napijemy się wina i opowiesz mi jak było...

Siostra z wyboru.

Anonimowy pisze...

Tyle się dzieje wokół nieustannie, a ja nie mogę Ci tego opowiedzieć :(
Pusto tak bez Ciebie Dziewczyno...
Więc przychodzę poszukać Twoich dawnych myśli tutaj, poudawać, że gdzieś tam jesteś i tylko chwilowo nie mówisz i nie słuchasz...
Pusto tak...

Anonimowy pisze...

Śledziłam tego bloga, ponieważ sama byłam chora na nowotwór i zastanawiałam się, czy metoda zastosowana przez Jazzową (zdrowa dieta, medytacja,wizualizacja) jej pomoże?, ponieważ też walczyłam o życie i szukałam różnych sposobów by uciec śmierci, ja dzięki Bogu w czas trafiłam na odpowiednich ludzi, którzy przestrzegli mnie przed "otwieraniem tzw.czakramów na energię i dzisiaj tego nie żałuję, bo jak w późniejszym czasie wysłuchałam świadectw różnych ludzi, to się okazało, że zło ma dostęp do człowieka przez takie otwieranie się-i zamiast zdrowia niesie człowiekowi nieszczęścia i śmierć:0(więc, jeżeli chcemy mieć szansę na życie to jedyna ucieczka jest w Bogu...taka jest prawda. Kto chce niech wierzy, kto nie chce niech nie wierzy ale umrzeć musi każdy...i co się stanie jeżeli za Bramą Śmierci jest to Życie, które obiecał nam Jezus???

Anonimowy pisze...

Byłem tam dzisiaj przejazdem... chciałem przysiąść i posłuchać...
Nikt nie mógł wskazać mi miejsca gdzie jest grób Beatki...
Chyba śmiała się ze mnie do łez jak jej szukałem....deszczyk zaczął padać...
Będę znowu...chcę posłuchać jej melodii z szelestu liści i kropel deszczu...
Gdzie mam jej szukać?
Pomóżcie...proszę...

Anonimowy pisze...

Jeśli chcesz przysiąść przy Niej, to jest ławczka na cmentarzu w Łasku, przy samej kaplicy, (przy tylnej ścianie), jest też tam płyta która otula ją do snu..., tam możesz wsłuchać się w myśli o Niej i pobyć z Nią..., pozdrów Ją i ode mnie, i powiedz Jej,że moje myśli biegną do Niej co dnia...,

Anonimowy pisze...

Dziękuję za pomoc.....

Anonimowy pisze...

No i widzisz, Jazzowa, jaki tu wciąż tłum ludzi? Otulasz nas. My otulamy Ciebie serdecznymi myślami.

ewa pisze...

Jazzowa, biegłam (tylko tak mogę określić moje poczynania) do Twojego bloga. Cieszę się, że ciągle jesteś.Wierzę, ze tak będzie dalej. Ewa

Anonimowy pisze...

Dzisiaj mija 10 lat jak Cię poznałem...szukaliśmy się na dworcu...i tak jak dzisiaj padał deszcz...pięknie było, a dzisiaj jest...nijak...bez Ciebie...

classy music pisze...

Zapraszam na sporą dawkę jazzu: classy-music@blogspot.com

Maab pisze...

[*][*][*]

Gabriela pisze...

Tęsknię za Tobą Bea

maab pisze...

[`]

Anonimowy pisze...

Brakuje mi Twoich literek...

A. pisze...

nie było mnie tu tak długo... a Ty w międzyczasie odeszłaś... Pomimo, że znamy się tylko stąd , zabolało. Zabolało.

dewaluacja pisze...

jak co wieczór zaglądam, poczytuję.., dobranoc Bea

Anonimowy pisze...

[url=http://www.ukgamingstore.co.uk/]gaming computers uk[/url]

[url=http://www.ukgamingstore.co.uk/intel-core-i5-gaming-computers]intel core i5 gaming computer uk[/url]

[url=http://www.ukgamingstore.co.uk/intel-core-i3-gaming-laptops]core i3 gaming laptop uk[/url]

[url=http://www.ukgamingstore.co.uk/gaming-keyboards]gaming keyboards uk[/url]

Anonimowy pisze...

Beatko, Beatko...jakże trudno mi tu wchodzić...rana w sercu nie chce się zagoić...............

Anonimowy pisze...

[*] dzisiaj Twoje urodziny...tęsknię za Tobą...AA

maab pisze...

[*]

Arkadiusz Lewandowski pisze...

No i tak oto, coś ciągnie w chwilach rozliczeń... TU. Szkoda że w czasie przeszłym i jak najbardziej niedokonanym.

maab pisze...

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=ulhoKujT2G8&NR=1

tęskni mi się Dziewczyno...

Adel pisze...

Nice video, well job done!

Zero Dramas

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 313   Nowsze› Najnowsze»