piątek, 22 stycznia 2010

pierwsza garstka włosów... ;o)


Otóż nadchodzi wiekopomna chwila pożegnania się z tą czuprynką na głowie...
Ostatnimi czasy była zapuszczana... farbowana.. cudaczona... i oooooo.. na nic to wszystko....
Pożegnajmy się z nimi więc :o) dzielnie służyły :o)







I mam prośbę o podrzucanie pomysłów w temacie ciekawego wiązania chustki na głowie... :o) wdzięcznością będę cała











6 komentarzy:

Zuzanna pisze...

Coś się znajdzie na pewno. A może w późniejszym czasie peruka? Są ładne i można dobrać coś twarzowego.

Zegarmistrzswiatla pisze...

Jak kolwiek zawiazesz bedzie ci napewno do twarzy. Sle cieplutkie pozdrowienia i taaaaki usmiech;))))))

polish jazz pisze...

I ja serdecznie pozdrawiam. Jesteś niesamowicie dzielna.

jazzowa pisze...

Zuzanna... zobaczymy... jakoś bardziej wszystko we mnie się otwiera na chustki... niemniej pewniekiem coś włosopodobnego trzeba będzie również nabyć :o)

**********************

Zegarmistrz... Twoja wiara w twarzowość niezwykle cenną jest dla mnie :o)... Oduśmiecham się równie szeroko...:o))))


*****************

Polish jazz... pozdrawiam również i dziękuję za miłe słowa.. :o)


*********************

Krzysztof pisze...

Czuprynka pewnie odrośnie kiedy skończysz kurację. W ładnej chusteczce wiązanej na karku z pewnością będziesz wyglądać bardzo ładnie. :)

Magenka pisze...

patrząc na twe fotki na pewno bedzie ci pasowała chustka-turban
np. coś takiego, z instrukcja obsługi ;):
http://www.suburbanturban.co.uk/default.asp?id=100&name=Turban%20Tying%20Instructions