No właśnie co smok na dole ma.. w sensie na kończynach dolnych? czym one się kończą?
Zresztą przekonam się o tym już w tym tygodniu... Otóż już jutro jadę na cały tydzień do Krakowa na warsztaty Simontona.. będę wzmacniać psyche i ciało... medytować.. wizualizować.. rozmawiać.. ćwiczyć jogę... hmm... jak nic w precelka ciało swe wywinę zgrabnie.. ;o)
Mam nadzieję, że będzie czas by się powłóczyć ot tak po Krakowie... wypić dobrą kawę... odwiedzić miejsca, za którymi się tęskni...
Chodzi za mną ostatnio to wykonanie Amy Winehouse "Will You Still Love Me Tommorow"...
Zresztą przekonam się o tym już w tym tygodniu... Otóż już jutro jadę na cały tydzień do Krakowa na warsztaty Simontona.. będę wzmacniać psyche i ciało... medytować.. wizualizować.. rozmawiać.. ćwiczyć jogę... hmm... jak nic w precelka ciało swe wywinę zgrabnie.. ;o)
Mam nadzieję, że będzie czas by się powłóczyć ot tak po Krakowie... wypić dobrą kawę... odwiedzić miejsca, za którymi się tęskni...
Chodzi za mną ostatnio to wykonanie Amy Winehouse "Will You Still Love Me Tommorow"...
Muszę nieco zagęścić się jeszcze w pracy przed wyjazdem.. aczkolwiek i tak laptopa biorę ze sobą... Niemniej cieszę się na oderwanie od swoich czterech kątów niesamowicie... Kocham to swoje miejsce na ziemi... Ale nawet od takiego miejsca trzeba się czasami oderwać.. przewietrzyć swoje wnętrze...
11 komentarzy:
Moje ukochane miasto....brak czasu na odwiedziny..echhh.....
Swietny tytul tego posta wymyslilas i mnie ogromnie nim zaskoczylas, od razu tu wskoczylam z pytaniem o co chodzi????
A tu chodzi o wizyte w naszym starym grodzie, ktorego i ja jestem milosniczka, pozdrow wiec Krakow ode mnie i baw sie dobrze :)
Zuzanna.. bo to piekne miaso..
*************
Wildroe... hehe.. a tak mi się jakoś skojarzył smoczek ów...
Pozdrowie :o)))... jakoś bardzo mi się utęskniło za Krakowem... :o)
Mam duzo fajnych wspomnien z tego miasta, wiec pozdrow smoczka odemnie;)Gratuluje pieknych wloskow i poprawy gustu muzycznego;)To wykonanie will you still love me tommorow jest calkiem calkiem.
Pozdrawiam cieplutko;)))
Zegarmistrz... bo to takie miasto.. ze dobrze sie kojarzy.. :o)
Dziekuje za uwage o poprawie gustu.. masz szczescie, ze Cie lubie.. ;o)
pozdrwiam cieplutko..
I mykam sobie :o)
Wyginaj ciało, pracuj na warsztatch i po krakowsku "iduj sobie ku miastu na zwiadu" :)
przepadłaś w tym krakowie, nie lubię tego miasta ( chyba z powodu ludzi i tych wszystkich "niby" super kabaretów i "dowcipów") sam nie wiem. Dle mnie Wrocław to "królowa miast" ale baw się dobrze i powodzenia.
http://www.youtube.com/watch?v=c6DZd_txdTA
a ten wiersz jest obłędny, a do tego tańczy moja córka i czyta mój przyjaciel
Kraków, fajnie, lubię Kraków.
Wzmacniaj psyche i ciało, przewietrzaj wnętrze a potem wróć z radością do swojego miejsca na ziemi.
Pozdrawiam :)
Jak to!? Nie wiesz co smok ma na dole!? To przecież... łapy! Nawet jest taka piosenka:
Łapy, łapy, cztery łapy!
A na łapach smok kudłaty!...
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego pobytu w Grodzie Króla Kraka :-)
Wiem...i tez cie lubie;)))
Prześlij komentarz